Barokowa piękność w Wurzburgu…

W miejscowości Wurzburg na Bawarii znajduje się piękny pałac – Rezydencja biskupów, jeden z najznamienitszych zabytków architektury barokowej w Europie. Rezydencja ma prawie 400 pomieszczeń, pięknie zdobionych ze złotymi elementami, salą luster oraz zaskakująco wkomponowanym w bryłę budynku kościołem. Jak to w baroku było nie istniał pałac bez ogrodu. I tam owszem też się taki znajduje. Kiedy jestem w takim ogrodzie próbuje sobie wyobrazić jak to wyglądało życie w takim ogrodzie w latach swojej świetności. Gdy przechodziły panie w pięknych swoich sukniach z parasolkami w ręku i kryjące się jak najbardziej od słońca aby tylko się nie opalić. Dla ogrodów barokowych charakterystyczne jest regularność  kompozycji. Drzewa, krzewy, żywopłoty są pieczołowicie przycięte. W ogrodzie znajdują się stawy, fontanny, rzeźby. Ogród w Wurzburgu jest jednym z ładniejszych tego typu ogrodów jakie widziałam już sama brama wejściowa robi wrażenie. Bardzo piękne są rzeźby autorstwa  Johanna Petera Wagnera, które mimo swoich wielkości nie przytłaczają. Bardzo podobały mi się figury umieszczone pod cisami, których na pierwszy rzut oka nie było widać. Rezydencja wraz z ogrodem została wpisana na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Różany Ogród w Saverne

W małym miasteczku Saverne położonym na Alzaji znajduje się piękny ogród róż .Mimo deszczu który zaczął padać nie przeszkodziło mi abym go nie odwiedziła, bo tylko chyba huragan by mógł mnie powstrzymać. Ogród został założony w 1898 roku i posiada kolekcję 550 gatunku. Już zbliżając się do niego można poczuć piękny zapach kwiatów.  W ogrodzie znajdują się altany i ławeczki gdzie można przysiąść i podziwiać cuda.  Różnorodność  kwiatów jest ogromna, znajdują się róże pnące, krzaczaste, na pniu, okrywowe, z kwiatami pojedynczym, pełnymi, pachnące brzoskwinią, gatunki jadalne  i wszystkiego co dusza zapragnie.  Gama kolorów,  zapachów, kształtów jest fascynująca . Najbardziej zauroczyła mnie „Perle Noire” swoimi ciemnymi płatkami. W ogrodzie znajduje się również sklepik gdzie można kupić produkty zrobione z róż ja zakupiłam mydełko. W 2003 roku ogród otrzymał nagrodę od Światowej Federacji  Towarzystwa Róż – „Ogród Doskonałości”

Estufa fria…cudowny ogród

Podczas zwiedzania Lizbony gdy za bardzo nam doskwiera słońce można się schować i ochłodzić w ogrodzie Estufa fria. Ogród otworzono dla zwiedzających w 1930 roku i znajduje się w centrum miasta więc z dotarciem do niego nie ma problemu. Charakterystyczne dla tego ogrodu jest zadaszenie, które jest zbudowane z wypalanych mat bambusowych. Takie zadaszenie utrzymuje mikroklimat w ogrodzie. Rośliny są chronione przed nadmiernym słońcem a zimą przed chłodem i wiatrem. Ogród ma 1,5 h powierzchni i jest podzielony na trzy części Estufa Fria (zimna szklarnia), Estufa Quente (ciepła szklarnia) oraz Estufa Doce (słodka szklarnia). W ogrodzie można usiąść na ławeczce i odpocząć pod palmą od zgiełku miasta oraz słońca. Ścieżki są kręte, prowadzą w różne zakamarki ogrodu i na różne poziomy. Dodatkową atrakcją ogrodu są rzeźby np. dużych mrówek, kobry które są fajnie wkomponowane i dodają uroku. Jest też stawik z rybkami, kaskady wodne. Różnorodności gatunków roślin jest bogata, można zobaczyć monstery, paprocie, bananowce, hortensje, aloesy, setki odmian kaktusów. Mi najbardziej podobał się Wianecznik Gardnera. Gdy jest się w tym ogrodzie można fajnie się wyłączyć, odpocząć i zrelaksować. Zdjęć jest dużo bo ciężko mi było wybrać mniejszą ilość, tak klimatyczne jest to miejsce. (Jak dobrze poszukacie to i mnie tam znajdziecie 🙂 )

Gardenia 2016 część I

W tym roku zwiedzanie Gardenii  podzieliłam sobie  na trzy etapy:

I etap – ogrodniczy: krzewy, rośliny, doniczki, sprzęt ogrodniczy, sztuczne kwiaty i wszystko co związane z ogrodem

II etap – florystyczny: wszystkie prace florystyczne z pokazów oraz te które biorą udział w konkursach

III etap jak mnie nowy od tego roku jest to Spotkanie Blogerów Ogrodniczych

W tym poście opisze i pokaże zdjęcia z etapu I

W ogrodniczej części można poszukać nowinek różnego rodzaju . W tym roku może nie było ich za wiele ale moje oko przykuła  żółta i ciemnopurpurowa magnolia, różne odmiany ciemiernika, kosiarka która sama kosi trawę.  Firmy które wystawiają się z kwiatami sztucznymi zawsze bardzo przyjemnie zaskakują. Co roku ich wystawy są inaczej i profesjonalnie zaaranżowane. Dla tych którzy szukają jakiegoś pomysłu do ogrodu lub nie mają pomysłu na obsadzenia mogą znaleźć podpowiedź. Na Gardenii były uformowane różnego rodzaju drzewka. Żurawki w swojej gamie kolorów oraz odmian też pięknie się prezentowały. Patrząc ogólnie na ta cześć targów tym roku troszkę się zawiodłam. Niektórzy z wystawców nie wysilili się ze swoją wystawą, robiąc je tak samo jak rok temu i jakoś tak mniej kwiatów było kolorowych i wesołych.

 

Ogród imienia Amalii Rodrigues

Jak Portugalia to muzyka  fado, jak fado to Amalia Rodrigues. Amalia Rodrigues była śpiewaczką i najwybitniejszą  reprezentantką tego gatunku muzycznego. Jest symbolem i wzorem dla wszystkich, którzy kochają muzykę fado. Jej pieśni były melancholijne i pełne dramatyzmu, a barwa głosu robiła ogromne wrażenie. Była taką gwiazda w Portugali, że po jej śmierci została ogłoszona trzydniowa żałoba narodowa a jej prochy znajdują się w Panteonie Narodowym  w Lizbonie.  Dlatego nie byłam zdziwiona gdy zobaczyłam ogród nazwanym na jej cześć. Największa atrakcją tego ogrodu jest staw nad którym znajduje się restauracja oraz lilie wodne które są piękne jakby z wosku zrobione.

Czar Hibiskusa.

Będąc na wakacjach w cieplejszych krajach zawsze wyszukuje roślin, które u nas są dmuchane i chuchane aby wyrosły na piękne, zabierane na zimę do domu, trzymane w specjalnych pomieszczeniach aby zakwitł a tam po prostu sobie rosną. Jedną z takich roślin jest Ketmia nazywana przez wszystkich Hibiskusem. W Portugalii rośnie w parku jeden obok drugiej i nikt na nią nie zwraca większej uwagi. Ale oczywiście ja musiałam. Krzak ten rośnie do dużych rozmiarów, u nas takie widziałam tylko w palmiarniach. Ogromne piękne trąbki w kolorze, który widziałam po raz pierwszy, wielkości mojej pięści. Kwiaty mogą być czerwone, pomarańczowe, żółte, purpurowe, białe. Liście mają rozmaite kształty od lancetowatych ząbkowanych do prostych kolistych, ciemnozielone. Udało mi się też zobaczyć Hibiskus tiliaceum  czyli Ketmie lipowata z żółtymi kwiatami, którego gałęzie kładą się na ziemi a nasiona są zdolne do pływania .Aż nie mogłam przestać ich fotografować ale dziwicie mi się? Sami popatrzcie i podziwiajcie.